Decyzją z dnia 3 września br. Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Łodzi dr Anna Michalak, po rozpatrzeniu wniosku Stowarzyszenia „Wizna 1939”, nie wydała pozwolenia na podjęcie działań w kościele św. Idziego w Inowłodzu, mających na celu sprawdzenie, czy pod posadzką kościoła znajduje się miejsce pochówku mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.
Po raz kolejny – już tak od trzech lat – mnożone są powody, dla których odnalezienie miejsca spoczynku „żelaznego majora” jest blokowane. Co tym razem stanęło na przeszkodzie?
Jak zaznaczono w decyzji – co warto podkreślić – planowane przez Stowarzyszenie działania (szczegółowo opisane w załączonym do wniosku programie innych działań przy zabytku), byłyby dopuszczalne pod względem konserwatorskim, a jedyną „przeszkodą” w przeprowadzeniu badań i wyjaśnieniu sprawy jest… Instytut Pamięci Narodowej.
Powołując się na pismo pracownika IPN Anny Szeląg z dnia 13 października 2023 r., w którym „stwierdzono jednoznacznie, że Instytut Pamięci Narodowej jest jedynym podmiotem uprawnionym do tego typu poszukiwań”, na stanowisko Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 9 maja br., wyrażone w decyzji DOZ-OAiK.650.1122.2023.BS, a także na ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej […], konserwator zabytków również uznała, że IPN posiada wyłączne kompetencje do tego typu działań i z tego powodu nie wydała pozwolenia.
Decyzja ta jest oczywiście sprzeczna z prawem i dlatego zostanie zaskarżona. Martwi jednak fakt, że znów sprawa zostanie „zawieszona” na długie miesiące, bo tyle mniej więcej rozpatrywane są odwołania w Ministerstwie Kultury. A zakładając, że decyzja ta zostanie utrzymana w mocy przez organ II instancji (co jest bardzo prawdopodobne), poszukiwania zostaną wstrzymane na kolejne lata – bo tyle mniej więcej trwa rozpoznawanie spraw w sądach administracyjnych.
Poszukiwania miejsca spoczynku mjr. Henryka Dobrzańskiego prowadzone są przez Stowarzyszenie „Wizna 1939” od 2016 roku i mogłyby się już zakończyć. Niestety jeszcze nie teraz… W kwietniu 2026, jak co roku, znów odbędzie się uroczystość w Anielinie przy „Szańcu Hubala”; znów będziemy wspominać i czcić pamięć tego bohaterskiego oficera, który „broni nie złożył, munduru nie zdjął”. Będą kwiaty, wystąpienia i słowa powtarzane jak mantra „Do dziś nie wiadomo, gdzie pochowany jest Hubal”. A Hubal być może spoczywa niedaleko od miejsca, w którym poległ, tylko że państwo polskie, reprezentowane przez swoich przedstawicieli – urzędników, nie jest zainteresowane jego odnalezieniem. Oto Polska właśnie!